Jaki związek ma muzyka z rytuałami religijnymi?

Według Związku Producentów Audio Video w 2017 roku polski rynek muzyczny osiągnął wartość prawie 290 milionów złotych, podczas gdy wartość rynku światowego szacuje się na 17,3 miliarda dolarów [1]. To pokazuje, że muzyka stanowi ważną część codzienności wielu ludzi. Stykamy się z nią wszędzie: od galerii handlowych, restauracji i barów, w samochodach dojeżdżając do pracy oraz we własnych domach. Istotne wydaje się zatem pytanie o to, jaką rolę muzyka pełni w życiu człowieka. Wyjaśnienie mówiące o zwykłym poczuciu przyjemności jest dla naukowców niewystarczające. Interesujące są za to procesy poznawcze, które są odpowiedzialne między innymi za powstawanie preferencji muzycznych czy też modyfikowanie ich zachowań.
Jedną z sytuacji, w których muzyka odgrywa znaczącą funkcję, są rytuały religijne. W większości takich przypadków obecność tła muzycznego jest niezbędna do prawidłowego przeprowadzenia rytuału. Nasuwa się więc pytanie o cechy, które sprawiają, że dane sekwencje dźwięków są użyteczne.
Badacze Cohen, Mundry i Krischner zastanawiali się nad związkiem religii, synchronizacji i kooperacji. Zauważyli, że w praktykach religijnych występują takie elementy jak taniec, śpiew oraz granie na instrumentach, takie jak bębny. Aby w pełni uczestniczyć w rytuale, uczestnicy muszą aktywnie współpracować ze sobą. Poza śpiewem, jako czynności niewątpliwie muzycznej, jedną z takich aktywności jest synchroniczne bębnienie. Według tła badawczego sporządzonego przez autorów, różni badacze zauważyli dwa skutki takich działań. Pierwszy z nich dotyczył przyjemności wynikającej ze zwiększenia wydzielania endorfin w mózgu. Drugi, znacznie lepiej udokumentowany, odnosił się do podwyższenia progu bólu, jaki uczestnicy badań byli w stanie znieść, co tłumaczono wyższą aktywnością opioidergiczną mózgu. Badaczy interesowało przede wszystkim, czy przekonanie religijne będzie wspólnie oddziaływało wraz z określonym zachowaniem na chęć współpracy uczestników. W eksperymencie udział wzięli bębniarze z północy Brazylii. Dobór takiej grupy wynikał z potrzeby dostosowania odpowiednich stymulantów – rytmów muzycznych. Osoby z jednego, konkretnego rejonu Brazylii gwarantowały, że znają dokładnie tamtejszą kulturę i wierzenia, a więc potrafią rozróżnić rytmy typowe dla tamtejszych rytuałów religijnych od rytmów świeckich, rozrywkowych. Utworzono podstawowe dwie grupy: z rytmami religijnymi i świeckimi, co miało służyć za torowanie. Bębniarze mieli za zadanie grać solo, grupowo i synchronicznie oraz grupowo i niesynchronicznie. Oczekiwano, że najlepsze rezultaty w grze koordynacyjnej osiągną uczestnicy z torowaniem religijnym i zadaniem grupowo-synchronicznym. Gra koordynacyjna polegała na podarowaniu badanym określonej, jednakowej sumy pieniędzy. Poinstruowano ich przy tym, że mogą albo zabrać całą kwotę dla siebie, albo wrzucić jej część do skarbonki. Najniższa kwota miała być podwojona i rozdana. Można było więc albo stracić (w przypadku, gdy jeden uczestnik wrzucił małą kwotę, a drugi dużą), albo zyskać (gdy wszyscy uczestnicy wrzucali wysokie kwoty). Poza wykorzystaniem gry, badacze zmierzyli również odczuwanie bólu. Sprawdzano to uciskaniem ręki powyżej łokcia (tak jak przy pomiarze ciśnienia krwi), a badani mieli zadeklarować, w którym momencie odczuwają dyskomfort. Z rezultatów wynikło, że torowanie religijne zwiększyło datki w grze kooperacyjnej. Co ciekawe, sprzecznie z oczekiwaniami, żadne torowanie nie wpłynęło na poziom odczuwanego bólu.
Innych badaczy interesowało, czy muzyka religijna może mieć wpływ na podejmowanie decyzji moralnych. Lang ze współpracownikami zauważył, że dotychczasowe badania pokazują oddziaływanie czynników religijnych na zachowania moralne. Muzyka stanowi taki czynnik – rozpoznaje się ją jako element rytuałów w różnych kulturach. Zastosowano więc instrumentalną muzykę religijną i założono, że ekspozycja na nią zmniejszy ilość nieszczerych zachowań uczestników. Eksperymentatorzy stworzyli trzy grupy z odpowiednim torowaniem muzycznym: religijnym, świeckim i grupę kontrolną z szumem. Uczestnicy mieli za zadanie wykonać obliczenia matematyczne, za które otrzymywali nagrodę pieniężną. Badacze nie sprawdzali wyników – badani sami deklarowali ilość rozwiązanych zadań. Badanie to przeprowadzono w populacjach trzech różnych państw: Republice Mauritiusu, Czechach i Stanach Zjednoczonych. Ekspozycja na muzykę trwała dwie minuty – po tym czasie był jedynie szum. Autorzy tak przygotowali poziom trudności, że dopuszczali możliwość rozwiązania od pięciu do siedmiu zadań. Jeśli ktoś zadeklarował wykonanie większej ilości obliczeń, zakładano, że jest to fałszywa deklaracja. Rezultaty pokazały, że osoby w grupie z torowaniem muzyką religijną zmniejszyła ilość nieszczerych zachowań. Warto jednak zwrócić uwagę na metodologię badaczy – nie kontrolowali faktycznej ilości rozwiązanych zadań, co mogło skutkować tym, że prawdziwa deklaracja o wykonaniu więcej niż siedmiu zadań uznana została za fałsz.
Badania te pokazują, że może istnieć silny związek muzyki z rytuałami religijnymi. Nie wiadomo jednak do końca, co jest tego przyczyną. Powyższe badania sugerują, że znajomość treści semantycznej sekwencji muzycznych, przypisywanej do rytuałów religijnych, powoduje dostosowanie zachowań do kontekstu religijnego. Bez wątpienia, związek muzyki i rytuałów religijnych stanowi interesujący obszar badawczy warty dalszych rozważań.

Bibliografia:
http://www.zpav.pl/informacjaprasowa.php?idinfprasowej=25
Cohen E., Mundry R., Kirschner S. (2013). Religion, synchrony, and cooperation. Religion, Brain & Behavior. doi: 10.1080/2153599X.2012.741075
Lang M, Mitkidis P, Kundt R, Nichols A, Krajcíková L., Xygalatas D. (2016) Music As a Sacred Cue? Effects of Religious Music on Moral Behavior. Frontiers in Psychology. 7:814. doi: 10.3389/fpsyg.2016.00814