Lewa i prawa półkula mózgu: fakty i mity

Ręczność (ang. handedness) i asymetria mózgu są powszechnie traktowane jako unikalne dla człowieka i wiązane z uzupełniającymi się funkcjami, takimi jak specjalizacja lewopółkulowa dla języka i logicznego myślenia oraz specjalizacja prawopółkulowa dla kreatywności i intuicji. W rzeczywistości, asymetrie są szeroko rozpowszechnione wśród zwierząt i wspierają stopniową ewolucję funkcji asymetrycznych, takich jak użycie języka i narzędzi. Ręczność i asymetria półkulowa są wrodzone i częściowo kontrolowane przez geny, jednak nie zostały one jeszcze określone. Trudności poznawcze i emocjonalne są czasami związane z odejściem od „normy” językowej dominacji praworęczności i lewej półkuli mózgu, znacznie częściej z brakiem tej asymetrii niż jej odwróceniem.

Wprowadzenie

Najbardziej oczywistym znakiem sugerującym, że nasze mózgi funkcjonują asymetrycznie, jest prawie powszechna preferencja dla praworęczności, co odnosi się co najmniej do czasów, jakie podaje nam zapis historyczny, w którym przedstawiano pozytywnie prawą, zręczną ręki oraz negatywnie lewą, kojarzoną jako złowrogą [1]. Prowadziło to często do stygmatyzacji osób leworęcznych, czasami zmuszano je siłą do zmiany używanej ręki, co spotykało się również z bolesnymi konsekwencjami. Przesądy na temat strony lewej i prawej zostały spotęgowane odkryciem z lat 1860 twierdzącym, że ośrodki mowy są zlokalizowane przeważnie w lewej półkuli mózgu [2]. Skoro język sam w sobie jest cechą szczególnie ludzką, wzmocniło to przekonanie, że asymetria mózgu jest charakterystyczną cechą bycia człowiekiem [3]. Jako że lewa półkula kontroluje również dominującą prawą rękę, zaczęto traktować ją jako dominującą i nadrzędną, a prawą półkulę jako niedominującą i podrzędną. Niemniej jednak późniejsze dowody wskazujące na większą specjalizację prawej półkuli dla percepcji i emocji również prowadziły do spekulacji, czasami daleko idących, o uzupełniających się wzajemnie rolach dwóch części mózgu w utrzymaniu równowagi psychicznej [4].
Zainteresowano się tym przez chwilę, lecz dyskusja została ożywiona wiek później, w latach 60., przez badanie na pacjentach po operacji rozdzielenia półkul, w której główne spoidła łączące dwie półkule zostały rozcięte z powodu wskazania ich jako kontrolujące trudny przypadek epilepsji. Badanie poszczególnych rozłączonych półkul wykazało, że lewa jest wyspecjalizowana w języku, prawa natomiast odpowiadała za funkcje emocjonalne i niewerbalne [5,6]. Praca ta dała Rogerowi W. Sperry’emu w roku 1981 Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny, lecz kolejny raz zaprowadziła do spekulacji, głównie przesadzonych, o uzupełniających się funkcjach dwóch części mózgu.
Jednym z popularnych przykładów jest praca Betty Edwards „Drawing on the Right Side of the Brain” (wydane w Polsce jako „Rysunek. Odkryj talent dzięki prawej półkuli mózgu” przez Wydawnictwo Aha – przyp. tłum.) opublikowana w 1979 (obecnie czwarte wydanie) [7], która świetnie przedstawia popularny pogląd, jakoby prawa półkula mózgu jest odpowiedzialna za kreatywność. Obrazowania mózgu pokazują jednak, że kreatywne myślenie aktywuje rozległą sieć neuronów, co nie przekłada się na faworyzowanie którejkolwiek półkuli [8]. Bardziej aktualnym przykładem jest książka Iain’a McGilchrist’a z roku 2009 „The Master and His Emissary” (brak polskiego wydania; „Mistrz i Jego Emisariusz” – przyp. tłum.), gdzie autor nakreśla asymetrię mózgu w kontekście obszernej relacji sił, które ukształtowały zachodnią kulturę i prowokacyjnie stwierdza, że prawa półkula jest dominująca (tytułowy „mistrz”) [9]. Mimo że książka ta zyskała szerokie uznanie, jej treść wychodzi daleko poza fakty neurologiczne. Biegunowość lewej i prawej półkuli jest szeroko przywoływana w sztuce, biznesie, edukacji, literaturoznawstwie i kulturze, jednak więcej zawdzięcza sile mitu niż dowodom naukowym [10].

Ewolucja asymetrii mózgu z wpływem na język

Jednym z mitów, który przetrwał do dziś w niektórych kręgach naukowych, jest ten o unikalności asymetrii dla ludzi [3]. Dziś wiemy, że asymetrie związane z mózgiem i zachowaniem są szeroko rozpowszechnione wśród kręgowców i bezkręgowców [11] i mogą powstawać poprzez liczne mechanizmy genetyczne, epigenetyczne i neuronalne [12]. Wiele z nich występuje analogicznie względem tych u ludzi lub są postrzegane jako ewolucyjne prekursory. Silna stronniczość lewopółkulowa występuje dla ruchów dynamicznych u ssaków morskich i naczelnych, a czynności związane z lewą półkulą u ludzi, włączając w to gestykulację, mowę i umiejętność używania narzędzi, mogą czerpać ze wspólnego prekursora [13]. Dominacja prawopółkulowa dla emocji wydaje się obecna wśród wszystkich dotychczas zbadanych naczelnych, co sugeruje, że ciągłość ewolucyjna trwa od 30 do 40 milionów lat [14]. Dominacja lewopółkulowa dla wokalizacji została zauważona u myszy [15] i żab [16] i może dobrze odnosić się do dominacji lewej strony przy mowie (aczkolwiek język sam w sobie jest unikalny dla ludzi i nie wymaga wokalizacji, o czym przypominają nam języki migowe). Około dwie-trzecie szympansów jest praworęczna, szczególnie w przypadku wykonywaniu gestów [17] i rzucaniu przedmiotami [18] oraz wykazują lewostronne powiększenia w dwóch obszarach korowych odpowiednich dla głównych obszarów językowych u człowieka – ośrodek Broki [19] i ośrodek Wernicke’go [20] (patrz: Figura 1). Obserwacje te są odbierane jako dowód w sporze, że język u ludzi nie wyłonił się z niczego (de novo), jak postulował Chomsky [21] i inni, lecz wyewoluował stopniowo poprzez nasze wspólne z prymatami pochodzenie [22]. Zinterpretowano to również jako dowód, że język wytworzył się nie z ryków naczelnych, ale z gestykulacji rękami [23-25].

Figura 1. Ludzki mózg (na górze) ze wskazanymi ośrodkami Broca i Wernickego oraz obszary w mózgu szympansa wykazujące lewostronne zwiększenie (na dole). Źródło obrazu: Todd Preuss, Yerkes Primate Research Center. (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Human_and_chimp_brain.png). doi:10.1371/journal.pbio.1001767.g001

Niektóre stanowiska na temat ewolucji języka (np. [25]) skupiły się na neuronach lustrzanych, zidentyfikowanych w mózgu małpy w obszarze F5 [26], regionie odpowiednim do ośrodka Broki u ludzi, jednak teraz uważanym jako część rozległej sieci szeroko homologicznej do sieci języka [27]. Neurony lustrzane są tak nazywane, gdyż reagują zarówno podczas wykonywania, jak i obserwowania tej samej czynności przez małpę. Te „odbicie lustrzane” zdaje się dostarczać naturalnej platformy dla ewolucji języka, co podobnie może być widoczne podczas angażowana procesu mapowania percepcji do produkcji. Dla przykładu, teoria motoryczna percepcji mowy zakłada, że dźwięki mowy postrzegamy według tego, jak my sami je produkujemy, bardziej niż poprzez analizę akustyczną [28]. Neurony lustrzane u małp również reagują na dźwięki, takie jak rwanie papieru czy upuszczenie patyka na podłogę, jednak pozostają nieaktywne wobec krzyków zwierząt [29]. Sugeruje to ewolucyjną trajektorię, w której neurony lustrzane wyłoniły się jako system produkowania i rozumienia czynności manualnych, lecz podczas przebiegu ewolucji stawały się wyspecjalizowane do półkuli lewej, wprowadzając wokalizacje i zyskując podobną do gramatyki złożoność [30]. Lewa półkula jest dominująca zarówno w języku migowym, jak i mówionym [31].
Same neurony lustrzane stały się ofiarami hiperbolizacji i mitologizacji [32], łącznie z przekonaniem neurobiologa Vilayanura Ramachandrana, który stwierdził, że „neurony lustrzane będą tym dla psychologii, czym DNA jest dla biologii” [33]. Jak sugeruje nazwa, neurony lustrzane są postrzegane jako podstawa do naśladownictwa, jednak ssaki naczelne niebędące ludźmi są marnymi naśladowcami. Ponadto, motoryczna teoria postrzegania mowy nie mówi nic o fakcie, że mowa może być zrozumiana przez tych pozbawionych umiejętności mówienia, takich jak ci z uszkodzeniami ośrodka Broki. Nawet szympansy [34] i psy [35] mogą nauczyć się reagowania na proste komendy słowne, lecz nie potrafią wyartykułować niczego przypominającego ludzką mowę. Alternatywa przedstawia neurony lustrzane jako część systemu kalibracji ruchu w celu dostosowania się do postrzegania, bardziej jako proces uczenia się, niż bezpośrednie naśladownictwo. Małpa kilkukrotnie obserwuje ruch swojej dłoni w celu nauczenia się umiejętności precyzyjnego sięgania, a gaworzące niemowlę kalibruje wytwarzanie dźwięków w celu dostosowania się do tego, co słyszy. Dzieci dorastają w domach, gdzie język migowy jest używany „gaworząco” poprzez tworzenie powtarzających się ruchów rąk [36]. Co więcej, jako że jest to bardziej produktywny aspekt języka niż mechanizm rozumienia, pokazuje to bardziej wyraźną stronniczość dla lewej półkuli [37].

Wrodzona asymetria
Zarówno ręczność, jak i asymetria półkulowa są zauważalne już w życiu płodowym. Rejestracja ultradźwiękowa wykazała, że przy dziesiątym tygodniu ciąży większość płodów porusza prawą ręką częściej niż lewą [38], a od piętnastego tygodnia większość częściej ssie prawego kciuka niż lewego [39] – asymetria ta daje silnie podstawy do przewidzenia przyszłej preferencji ręki u dziecka [40] (patrz: Figura 2). W pierwszym trymestrze większość płodów wykazuje lewostronne powiększenie naczyniówki splotu (ang. choroid plexus) [41], struktury wewnątrz komór odpowiedzialnej za syntezę peptydów, czynniki wzrostowe i cytokiny, które odgrywają rolę w rozwoju korowym [42]. Ta asymetria może wiązać się z lewostronnym powiększeniem płaszczyzny skroniowej (ang. temporal planum)(części ośrodka Wernicke’go), widocznym w trzydziestym pierwszym tygodniu ciąży [43].

Figura 2. Obraz ultradźwiękowy płodu ssącego prawego kciuka. Autorstwo: jenny cu (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Sucking_his_thumb_and_waving.jpg). doi:10.1371/journal.pbio.1001767.g002

W przypadku badań prenatalnych asymetrii mózgu około dwie-trzecie przypadków wykazuje stronniczość lewostronną. Tyle samo odnosi się do asymetrii płaszczyzny skroniowej zarówno w przypadku dzieci, jak i dorosłych [44]. Zakres praworęczności u szympansów mieści się również na poziomie 65-70 procent. Te i inne asymetrie zaprowadziły do sugestii, że „domyślna” asymetria na poziomie 65-70 procent u małp człekokształtnych i ludzi jest wrodzona, a z asymetrią ludzkiej ręczności i asymetrii półkulowej dla języka wzrasta do około 90 poprzez „umiejętności kulturowe” [46].

Zmienne w asymetrii

Bez względu na ich „prawdziwy” zakres, zmienne w ręczności i asymetrii półkulowej wzbudzają wątpliwości co do znaczenia „standardowego” stanu praworęczności i specjalizacji lewopółkulowej dla języka, razem z innymi cechami powiązanych z lewą i prawą półkulą towarzyszącymi często w popularnych stanowiskach. Ręczność i asymetria półkulowa są nie tylko zmienne – są również niedoskonale powiązane. Około 95-99 procent osób praworęcznych ma ośrodki językowe w półkuli lewej, ale jest tak również w przypadku 70 procent osób leworęcznych. Asymetria mózgu dla języka może w rzeczywistości korelować bardziej z asymetrią mózgu związaną z umiejętnościami manualnymi, takimi jak korzystanie z narzędzi [47,48], co byłoby argumentem za tezą twierdzącą, że język wykształcił się z czynności manualnych – prawdopodobnie początkowo poprzez pantomimę.
Nawet kiedy mózg odpoczywa, obrazowanie mózgu pokazuje, że występują asymetrie w aktywności licznych regionów. Analiza czynników za to odpowiedzialnych ukazała cztery różne wymiary, każdy wzajemnie nieskorelowany. Tylko jeden z tych wymiarów odpowiadał do regionów języka; pozostałe trzy wiązały się z obszarami widzenia, myśli wewnętrznej i uwagi [49] – widzenie i uwaga były skupione przy prawej półkuli, natomiast język i myśli wewnętrzne przy lewej. Wielowymiarowy aspekt rzuca cień podejrzeń na pomysł, jakoby asymetria półkulowa miała jednolite i uniwersalne znaczenie.
Ręczność jest co najmniej częściowo wynikiem wpływu ręczności rodziców, co sugeruje czynnik genetyczny [50], jednak geny nie wyjaśniają całej sprawy. Na przykład około 23 procent bliźniąt jednojajowych, mających identyczne geny, preferują odmienną od siebie ręczność [51]. Te tak zwane „bliźnięta lustrzane” padły ofiarą mitu Through the Looking Glass (polski tytuł: Po drugiej stronie lustra; druga część przygód Alicji w Krainie Czarów – przyp. tłum). Według Martina Gardnera [52], Lewis Carroll celowo umieścił w swojej książce bliźniaki Tweedledum i Tweedledee będące enancjomerami lub perfekcyjnymi trójwymiarowymi lustrzanymi odbiciami w formie cielesnej, zarówno w przypadku ręczności, jak i funkcji mózgu. Jakkolwiek niektórzy argumentowali, że odbicie lustrzane powstaje w procesie „samoubliźniczania” [53,54], tak badania przeprowadzone na dużą skalę sugerują, że ręczność [55,56] i asymetria półkulowa [57] u bliźniąt lustrzanych nie jest przedmiotem efektów specjalnego odbicia lustrzanego. W przypadku większości bliźniąt o przeciwnej ręczności lewa półkula pozostawała dominującą dla języka u obu, co jest zgodne z doniesieniami mówiącymi o większości pojedynczo narodzonych, leworęcznych osób z dominacją również lewej półkuli dla języka. Zarówno u bliźniąt, jak i urodzonych pojedynczo szacuje się, że tylko około jedna czwarta zmienności stronniczości ręczności jest związana z genetyką [56].
Sposób, w jaki ręczność jest dziedziczona, został z największym powodzeniem przedstawiony przez model oparty na założeniu, że gen lub geny wpływają nie na to, czy osoba jest prawo lub leworęczną, lecz czy preferencja praworęczności zostanie wyrażona, czy też nie. W przypadku braku „przesunięcia w prawo”, kierunek ręczności staje się kwestią przypadku; to znaczy, że leworęczność powstaje z powodu braku przesunięcia preferencji w kierunku prawej dłonie, a nie przez brak „genu leworęczności”. Takie modele mogą uznawać wpływ rodzicielski [58-60], a nawet dla relacji pomiędzy ręcznością i asymetrią półkulową, jeśli podejrzewa się, że ten sam gen lub geny odpowiadają za przesunięcie stronniczości mózgu w stronę lewostronnej dominacji dla mowy [60,61]. Dziś zdaje się prawdopodobne, że liczne tego typu geny są zaangażowane w tym procesie, jednak podstawowa intuicja, czy wpływ genów na nadany kierunek stronniczości jest wyrażony bardziej, niż czy może być on odwrócony, pozostaje wiarygodna (patrz Ramka 1).
Odkładając rozważania genetyczne na bok, istnieją przypadki, w których odejście od praworęczności lub dominacji lewopółkulowej czasami wiąże się z niepełnosprawnościami. W latach 1920 i 1930 amerykański lekarz Samuel Torrey Orton przypisał zarówno upośledzenie czytania, jak i jąkanie się do niepowodzenia w ustanawianiu dominacji półkulowej [62]. Spostrzeżenia Ortona wykluczono od razu, prawdopodobnie z jednej strony z powodu ekscentrycznego stanowiska o odwróceniu interpółkulowym będącym przyczyną dezorientacji półkulowej [63], a z drugiej dlatego, że wyjaśnienia oparte na teorii uczenia się były bardziej preferowane od tych neurologicznych. W niedawno opublikowanym artykule Dorothy Dishop przeciwstawia zdanie Ortona, sugerując, że słaba lateralizacja może być rezultatem upośledzenia procesu nauczania języka [64]. Z innej strony, pomysł związku między upośledzeniem i niepowodzeniem w ustanowieniu dominacji półkulowej może wynikać ze względu na ożywienie związane z ostatnimi badaniami, które sugerują, że oburęczność lub brak wyraźnie określonej ręczności lub asymetrii półkulowej, jest w rzeczy samej związana z jąkaniem [65] i deficytami w umiejętnościach akademickich [66], jak i problemami ze zdrowiem psychicznym [67] i schizofrenią (patrz Ramka 1).
Mimo że brak asymetrii, bardziej niż jej odwrócenie, może być związany z problemami dostosowania o charakterze społecznym i edukacyjnym, leworęczne osoby są zwykle często traktowane jako nie do końca rozwinięte, lecz jest to oparte bardziej na przesądzie niż na faktach. Leworęczni wyróżniają się na każdej drodze życia. Należy do nich pięciu z siedmiu poprzednich prezydentów USA, gwiazdy sportu takie jak tenisista Rafael Nadal, bejsbolista Babe Ruth i w końcu Człowiek Renesansu Leonardo da Vinci, prawdopodobnie największy geniusz wszechczasów.

Ramka 1 – Źródła genetyczne ręczności i asymetrii półkulowej
Połączone analizy często ujawniały kandydatów na geny lateralizacji półkulowej, jednak wszystkie zbyt często ponosiły porażkę w kontynuacji – co jest powszechnym problemem w poszukiwaniu genów związanych z zachowaniem ludzi. Po części powodem jest zwyczajna rozległość genomu, co oznacza, że poszukiwani kandydaci ujawniają się przez przypadek, a problem staje się jeszcze większy, gdy zwróci się uwagę na prawdopodobieństwo dużej szansy na ustalenie samej ręczności. Z właściwą kontrolą statystyczną, kilkanaście badań całego genomu przeprowadzonych na dużą skalę poniosło porażkę w ujawnieniu jakiegokolwiek pojedynczego locusu mającego istotny związek z ręcznością [68,69], w tym jedno badanie [70] oparte na wzorcach bliźniąt, również się nie sprawdziło, szczególnie dla wsparcia modelu pojedynczego genu zaproponowanego przez McManusa [60] lub słabszą wersję tego modelu. Autorzy jednego z badań szacują, że zaangażowanych może być nawet 40 różnych loci, jednak zaznaczają, że byłoby rzeczą trudną rozróżnienie modeli wieloelementowych od modelu pojedynczego genu, takiego jak ten McManusa, w odniesieniu do pochodzenia ręczności.
Studium nad jednym z kandydatów, genem PCSK6, doprowadziło do rozważań na temat poligenicznego charakteru ręczności. Przez trzy niezależne próbki osób z dysleksją, analiza całego genomu wykazała podrzędny allel w locusie rs11855415, w którym gen był znacznie związany ze zwiększoną praworęcznością [72]. Jednocześnie ten allel nie był znacząco związany z ręcznością w większej próbie dla całej populacji. Inne konkretne badanie skupione na genie PCSK6 nie potwierdziło roli rs11855415 w większej próbie dla całej populacji, ale odkryło, że tandem powtarzający polimorfizm w innym locusie, rs10523972, był związany ze stopniem, ale nie z kierunkiem, ręczności [73]. PCSK6 jest zaangażowany w regulacji NODAL, który odgrywa rolę w rozwoju osi pozycyjnej u kręgowców i pozbycie się PCSK6 u myszy skutkuje defektami w umiejscowieniu naturalnie asymetrycznych organów wewnętrznych. Kilka innych genów na drodze prowadzącej do anomalii rozwoju poczucia lewej i prawej strony u myszy zostało powiązane jako grupa z ludzką ręcznością w całej populacji, co prowadziło do sugestii, jakoby ręczność jest w istocie cechą poligeniczną po części kontrolowaną przez geny ustanawiające asymetrię ciała we wczesnym rozwoju [74].
Innym genem wzbudzającym zainteresowanie jest LRRTM1, który powiązany jest z ręcznością i schizofrenią w przypadku dziedziczności ze strony ojca [75], gdzie specyficzny haplotyp składający się z podrzędnych alleli w trzech lokacjach, w których gen znacząco zmienia ręczność ku lewej ręce – co jest częściowo potwierdzone w innych źródłach [76]. Lecz znowu – genu LRRTM1 nie wyróżnia się w badaniach całego genomu na poziomie całej populacji. Niemniej jednak schizofrenię od dawna wiązano ze zwiększoną leworęcznością lub oburęcznością [77,78], podobnie jak schizotypy i tendencje do magicznego myślenia [79-81]. Tylko samo powiązanie PCSK6 z dysleksją prowadzi do sugestii ścieżki poligenowej, więc powiązanie LRRTM1 ze schizofrenią może prowadzić do innych dróg wpływających na ręczność i asymetrię mózgu.
Inna sugestia jest taka, że asymetria półkulowa, a nawet skłonność do schizofrenii, były przełomowe w ludzkiej specjacji, angażując przegrupowanie wewnątrz chromosomów X i Y, i właśnie to było wydarzeniem stanowiącym przypuszczalny „wielki wybuch”, którego rezultatem było powstanie języka „z niczego” [82]. Pomysł o wyłonieniu się języka w taki sposób, którego ciągłym zwolennikiem jest Chomsky [21], jest teraz szeroko kwestionowany [83, 84]. Analizy wiązane nieznacznie wspierają postulat uwikłania się chromosomów X i Y, mimo że jedno z badań pokazuje, że powtarzająca się sekwencja CAG w locusie receptora androgenu na chromosomie X jest powiązana z ręcznością. U kobiet zjawisko leworęczności wzrasta wraz z liczbą tych powtórzeń, kiedy u mężczyzn występuję ono wraz z redukcją powtórzeń. To badanie wspiera postulat roli testosteronu w określaniu ręczności [85]. W niedawnych sformułowaniach na temat teorii X-Y proponuje się twierdzenie, że ręczność i asymetria półkulowa są cechami losowymi, uniwersalnie zakodowanymi w genomie człowieka. Wariacje będące przyczyną schizofrenii lub anomalii ręczności i asymetrii półkulowej są epigenetyczne, więc nie są zakodowane w sekwencji nukleotydów [86]. Wydaje się, że epigenetyczna zmiana poprzez metylację DNA może być przenoszona między pokoleniami [87], co może wyjaśniać działanie rodowodowe, które nie zostało odnalezione w analizach wiązanych.
Innym genem powiązanym z ewolucją języka jest gen FOXP2, następujący po odkryciu, że około połowa członków rodziny wielopokoleniowej posiadała mutację tego genu, która spowodowała silne deficyty w artykułowaniu mowy [88]. W odróżnieniu od członków rodziny niedotkniętych tych genem, wszyscy wykazywali brak aktywacji ośrodka Broki podczas zadania, w którym mieli w myślach mówić słowa i w rzeczy samej nie wykazywali konsekwentnej asymetrii [89]. Bardziej aktualne badanie również pokazuje rozległe różnice anatomiczne pomiędzy członkami rodziny dotkniętymi i niedotkniętymi mutacją genu, włączając w to obustronne zmniejszenie jądra ogoniastego u członków rodziny z pierwszej grupy, jak i zmniejszenie ilości szarej materii w ośrodku Broki po lewej stronie [90]. Wszyscy z mutacją genu byli praworęczni, więc efekt mutacji wydaje się wiązać z obwodami mózgu związanymi z mową i prawdopodobnie bardziej ogólnie z językiem i innymi umiejętnościami motorycznymi, lecz nie z samą ręcznością. Silnie chroniony w ewolucji ssaków, gen FOXP2 u ludzi różni się w dwóch lokalizacjach od tego u szympansów, prowadząc do sugestii, że może odgrywać pewną rolę w ewolucji języka [91]. Dowód mówiący o najnowszej mutacji będącej obecną również w DNA neandertalczyka [92] jest kolejnym argumentem przeciwko teorii „wielkiego wybuchu”, twierdzącą, że język wyewoluował wyłącznie u ludzi.

Przypisy do poszczególnych fragmentów są dostępne w oryginalnym źródle.

Autor: Michael C. Corballis (University of Auckland, Nowa Zelandia). Tekst wykorzystano zgodnie z licencją Creative Commons Attribution License https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/
Tłumaczenie: Damian Adamowicz
Oryginalne źródło: Corballis MC (2014). Left Brain, Right Brain: Facts and Fantasies. PLoS Biol 12(1): e1001767. doi:10.1371/journal.pbio.1001767